Strona Główna | Artykuły | Forum | Galeria | PTSC | OC Guide | Wszystko o... | Baza overclockingu

Zarejestruj się! | Login: Hasło:
Menu
Na forum
Artykuły
Statystyki
Licznik: 11517442
On-line: 7
 
Reklama
Najnowsze publikacje
 
 
 
 
Linki
Czyszczenie wentylatorów

Czyszczenie wentylatorów

Wstęp

Każdy kto bawi się w podkręcanie komputera i wyciąganie z niego siódmych potów dla kilku % wyższych wyników np. w 3DMarku wie, że z tym tematem wiąże się chłodzenie komponentów komputera. Dzisiaj mnogość rodzajów i sposobów chłodzenia jest olbrzymia. Chłodzenie wodne do niedawna oglądaliśmy tylko na zdjęciach z zagranicznych serwisów, a dzisiaj część z nas ma takie cudo w swoim "blaszaku". Peltier i freon to również coraz częściej wymieniane sposoby chłodzenia domowego komputera. Ale jest jedna rzecz, która w tej dziedzinie od wielu lat się prawie nie zmieniła - wentylatory.
Od kiedy procesory zaczęły wydzielać coraz więcej ciepła na radiatory dokładano wentylator w celu wymuszenia obiegu powietrza między żeberkami, w zasilaczach wentylator stanowił główne źródło "ochłody". Czy jednak wentylator jest tak doskonały, że do dzisiaj go używamy. Trudno na to pytanie odpowiedzieć, bo spełnia on swoje zadanie i każdy na pewno ma jednego lub więcej w swoim komputerze... Ale co zrobić gdy coś zaczyna hałasować. Podejrzenie zawsze pada na wentylator, to na procesorze, to w zasilaczu. I często źródłem hałasu są właśnie zabrudzone wentylatory. Poniżej przedstawiam krótki poradnik jak możemy je czyścić i oliwić.

Step by step - czyli krok po kroku

1. Co nam będzie potrzebne

Przede wszystkim musimy dopaść "ofiarę" czyli zakurzony i hałasujący wentylator. Większość ludzi tylko przedmuchuje łopatki wentylatora sprężonym powietrzem lub ustami. Na krótki okres czasu może to wystarczyć, ale często kurz dostaje się również do wnętrza wentylatora i wtedy dmuchanie na nic się nie zda, musimy otworzyć go i przeczyścić w środku, a czasem pomoże tez na oliwienie łożysk.


To nam może być potrzebne

Do otworzenia wentylatora przyda się mały "zestawik" narzędzi, czyli małe śrubokręty (płaskie oczywiście), cyrkiel, pinceta i szpilki. Naszykujmy narzędzia i "pacjenta".


Małe śrubokręty i pinceta

2. Otwieramy!


Jeden z naszych "obiektów zainteresowań" - stary wentylator z zasilacza 200W


Coś z nowszej generacji - CoolerMaster na łożyskach kulkowych 80mm

Bierzemy nasz wentylator i patrzymy na niego od strony plastikowego rusztowania. Powinna tam być naklejka ze specyfikacją (napięcie zasilania, moc, pobór prądu). Odklejamy ja. Jeżeli nie ma naklejki lub jest z drugiej strony to często "dziurkę" przez którą będziemy się dostawać do wnętrza wentylatora przykrywa jakaś gumka. Tak to wygląda podczas zdejmowania naklejki:


Odklejamy naklejkę, pod nią zazwyczaj jest zawleczka

3. Zawleczka

Łopatki wentylatora posiadają oś, która obsadzona jest na łożyskach (ciernych lub kulkowych). Po zdjęciu zabezpieczenia zobaczymy jeden koniec tej osi (na drugim są łopatki :-P). Aby wentylator się nie rozpadł na dwie części oś jest zabezpieczona specjalną zapinka (zawleczka). Musimy ją zdjąć. Ten etap stwarza najwięcej trudności. Rodzaje zawleczek są różne i materiał z jakiego są wykonane także w różnych wentylatorach jest inny (od plastiku poprzez gumę na metalowych kończąc). W celu zdjęcia zawleczki musimy pokombinować pincetą, śrubokręcikami lub szpilkami i cyrklem. Odginamy ją po prostu i wyjmujemy. (UWAGA: często w wypadku wyciągania zapinek metalowych może nam ona odskoczyć i zaginąć, więc róbmy to ostrożnie).
Jest jeszcze inny, nazwał bym bardziej radykalny sposób, którego polecam w ostateczności. Mianowicie układamy wentylator na jakimś miękkim podłożu (poduszka, gąbka, guma) osią do góry i naciskamy na oś jakimś narzędziem (może być śrubokręt) aż do wyskoczenia łopatek i osi z zawleczki. Uwaga, ten sposób jest bardzo ryzykowany, ale często w wypadku małych opasek (zawleczek) do których ciężko się dostać skutkuje.


Zawleczka plastikowa w naszym wentylatorze z zasilacza


Zawleczka plastikowa w wentylatorze CoolerMaster 80mm


Zawleczki - kształty i materiał jak widać różny

4. Co w środku

Po zdjęciu zawleczki zsuwamy łopatki z osią z reszty wentylatora. Jeżeli łopatki są mocno zakurzone możemy je nawet umyć pod bieżącą wodą, ale później dobrze wysuszyć i wytrzeć oś do sucha.


Wentylator... w 2 częściach


Silnik wentylatora


Wirnik czyli łopatki wentylatora


No to koniec z brudem

5. Czyścimy

Ważna część całej zabawy. Łopatki się susza, więc my zabierzemy się za część z silnikiem. Koniecznie trzeba ją przedmuchać i wyczyścić z zabrudzeń np. szczoteczką do zębów. Uważajmy na uzwojenia silnika, żeby czasem ich nie przerwać.
Jeżeli nasz wentylator jest łożyskowany to możemy wyjąć łożyska (pamiętajmy w jakiej kolejności były włożone i zwracajmy uwagę na różnego rodzaju podkładki i sprężynki) i je dobrze przeczyścić. Jeżeli nie a, nasz wentylator "kręci się" na łożysku ciernym, to powinniśmy przeczyścić rurkę w której umieszczona była oś. Wszystko czyścimy ze starego smaru w celu późniejszego oliwienia na nowo.


Łożyska kulkowe wyjęte z wentylatora 90mm (stary zasilacz Samsung)

6. Smarujemy

No i dobrnęliśmy do najważniejszej części operacji - czyli smarowanie i oliwienie (różnie to zwą :-P). Czym? Dobre pytanie. Najlepiej kupić w pierwszym lepszym sklepie elektronicznym specjalny olej do konserwacji mechanizmów narażonych na duże przeciążenia w wyniku tarcia (obroty niektórych wentylatorów dochodzą nawet do 6000 obr/min). Ja dość długo używam olejku wazelinowego (dostępny np. w sklepie rowerowym), który naprawdę dobrze się sprawdza i jest tani. Możemy również użyć WD-40, choć jest to środek do penetracji i czyszczenia a nie oliwienie (pozostawia wprawdzie cienką warstwę, ale nie o taką nam chodzi). Najlepiej zapytać się w elektronicznym co maja na stanie do oliwienia łożysk w silniczkach elektrycznych (lub nawet potencjometrów) i coś sobie z tego wybrać. Unikajmy smarów stosowanych w motoryzacji.
Wracając do samego oliwienie - nie przesadzajmy z ilością. Najlepiej kropelka na oś lub do rurki (w wypadku łożyska ciernego). W wypadku łożysk kulkowych możemy również je trochę posmarować.


Olejek wazelinowy i WD-40


Mała kropelka

7. Składamy wszystko "do kupy"

No i nadszedł koniec naszej operacji. Pozostało nam tylko złożyć wszystko w całość. Robimy to dokładnie w odwrotnej kolejności jak przy rozbieraniu wentylatora. Pamiętajmy o wszystkich podkładkach i sprężynkach jeżeli takowe były. Wkładamy wirnik na swoje miejsce, następnie zapinamy zawleczkę.


Łopatki na swoje miejsce...


...zawleczka też...


...zapinamy!..


...i zaklejamy :-P

Posumowanie

Nasz poradnik dobiegł końca. Mam nadzieję, że komuś się przydał i pomógł. Posiadam naprawdę dużo wentylatorów i chyba już każdego z nich czyściłem taką metodą i zawsze pomagało na hałas. Na zakończenie podaję linka do tematu z forum na którym poruszony został ten temat - link tutaj. Pozwoliłem sobie skorzystać z kilku informacji zawartych w wypowiedziach w tym temacie.
Poniżej 2 zdjęcia z "boju".

Pepe2k

1/1
  
hehe     26-10-2005, 17:41
Mam pytanko czy olej silikonowy sie nadaje?? Czy raczej nie
hehe     26-10-2005, 17:43
Mam pytanko czy olej silikonowy sie nadaje?? Czy raczej nie
aaaaa     19-07-2008, 10:03
WD-40 do smarowania łożysk czy innych częsci ruchomych ;)) RESPEKT dla pomysłodawcy!! :)) ja to bym polecił olej roślinny ;-)) albo margaryne.. chociaż niektórzy powiedzą, że masło było by lepsze hiehie;)) przynajmnej dobrze opisano jak rozkrećić wiatraczek. no ale z tymi smarami to już po prostu bajka.. A czemu smary motoryzacyjne się nie nadają??
aaaaa     19-07-2008, 10:03
WD-40 do smarowania łożysk czy innych częsci ruchomych ;)) RESPEKT dla pomysłodawcy!! :)) ja to bym polecił olej roślinny ;-)) albo margaryne.. chociaż niektórzy powiedzą, że masło było by lepsze hiehie;)) przynajmnej dobrze opisano jak rozkrećić wiatraczek. no ale z tymi smarami to już po prostu bajka.. A czemu smary motoryzacyjne się nie nadają??
TJM     17-10-2009, 12:14
Niektóre smary motoryzacyjne są zbyt gęste w temperaturze pokojowej, nasmarowany takim czymś wiatrak może obracać się wolniej, a w cięższych przypadkach może mieć problemy ze startem. Zazwyczaj jest to przejściowe i po jakimś czasie, gdy elektronika wentylatora go trochę rozgrzeje wchodzą normalne obroty.
  
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta, to możesz je założyć tutaj.