Strona Główna | Artykuły | Forum | Galeria | PTSC | OC Guide | Wszystko o... | Baza overclockingu

Zarejestruj się! | Login: Hasło:
Menu
Na forum
Artykuły
Statystyki
Licznik: 11569868
On-line: 3
 
Reklama
Najnowsze publikacje
 
 
 
 
Linki
V Ogólnopolski Zjazd O/C & Moders - relacja

V Ogólnopolski Zjazd O/C & Moders - relacja

Wstęp, dojazd, zakwaterowanie, dzień pierwszy

Wstęp

NE555: W dniach 18 - 20 sierpnia 2006 roku odbyła się kolejna edycja Ogólnopolskiego Zjazdu O/c & Moders w Gdańsku. To już wybiła piąta edycja. Zaszło sporo zmian, ale czy na lepsze? Dowiecie się tego czytając naszą relację! Spisaliśmy wspomnienia w przeświadczeniu, że świat musi dowiedzieć się całej prawdy o minionych wydarzeniach ze Zjazdu. Relacja z założenia jest formą w pełni obiektywną. Obiektywizm jednak nie jest możliwy do osiągnięcia, ponieważ na każdego działały jakieś emocje. Dlatego też postanowiłem przedstawić kilka punktów widzenia - naszych Redaktorów oraz zaproszonych gości.
Tylko u nas najdziecie informacje o budowie nowego projektu NOS3 (znany także jako NOS Monolith), przeczytacie także o tym jak powstała modyfikacja MUSK, która zwyciężyła w konkursie na najlepiej zmodyfikowaną obudowę! Po tych słowach wstępu nie pozostaje Nam nic innego jak... rozpocząć.

Podróż - przybywamy!

NE555: Jest 1:10 w nocy. Dworce o tej porze mają specyficzny klimat. Jacyś goście chcieli od nas wyłudzić pieniądze (nie daliśmy się), można porozmawiać z bezdomnymi, z tarasu dobiegają dźwięki z pobliskiej dyskoteki, gdzieniegdzie snują się podróżni - ogólnie cisza i spokój. Pociąg przyjechał do Częstochowy punktualnie. W środku spotykamy (my czyli NE i Axquan) Legwana, G i Noriada. Od razu zajmujemy cały przedział. W tak doborowym towarzystwie nie sposób się nudzić - osiem godzin mija dosyć szybko.


Toast! Za panowanie nad światem!


Po co płacić za miejsce leżące?


Uwaga! Wchodzimy w nadprzestrzeń!


Cały czas w drodze.

Zakwaterowanie

Legwan: Tak jak co roku i tym razem w Gdańsku odbył się zjazd O/C & Modders - był to już jubileuszowy, bo piąty z rzędu Zjazd. Po dość długiej podróży i wielu przygodach, o których lepiej nie pisać (NE555: Oj, lepiej nie...) dotarłem, o poranku dnia pierwszego, do opromienionego słońcem Gdańska z nadzieją wspaniałej zabawy. Jednak zanim jeszcze pojawiliśmy się na miejscu zjazdu, zostaliśmy odprowadzeni do akademików, gdzie mieliśmy załatwiony nocleg. Nasz akademik był tak ukryty, że nie wiem czy byli byśmy w stanie trafić do niego, gdyby nie osoby odprowadzające, które w tym roku wspaniale się sprawdziły! Standard noclegowni określam jako bardzo dobry - trochę bardziej podniszczone niż te sprzed roku, ale rekompensowały to 2-osobowe pokoje i oddzielnie natryski, jednak za 40 zł moglibyśmy się spodziewać czegoś lepszego (szczególnie, że rok temu za podobne warunki płaciliśmy znacznie mniej), ale prawdopodobnie duża część kwoty powędrowała na poczet ubezpieczenia od ewentualnych zniszczeń (NE555: rok temu niektórzy trochę przesadzili...). Oczywiście nie ma co porównywać warunków do 3 Zjazdu, kiedy to spaliśmy w namiotach. Niestety w tym roku odległość pomiędzy noclegiem, a zjazdem znacząco wzrosła - do tego stopnia, że trzeba było skorzystać z komunikacji miejskiej, która musze przyznać, jest bardzo dobrze zorganizowana (rok temu wystarczyło 10 minut spokojnego spacerku).

NE555: Trafiliśmy nie dzięki dobrej organizacji komunikacji miejskiej, ale dzięki uroczej dziewczynie w kiosku ruchu, która pomogła nam w kwestii wyboru odpowiedniego tramwaju :).


Legwan i G otwierają drzwi swojego nowego mieszkania :P.


Krzesło, stół, łóżko i łazienka za ścianą - czego chcieć więcej? NE555 zaraz się rozpakuje i nastanie chaos.


Na miejscu spotykamy dziką ekipę!


Cóż znaczy ten wyraz twarzy? Być może: "Ratunku, wypuście mnie stąd!".

Gdańsk

NE555: Gdańsk to bardzo ładne miasto. Na każdym kroku można spotkać jakieś zabytkowe budynki. Z tego co usłyszałem, to większość z nich została zniszczona pod koniec wojny, a następnie odbudowana. W 1945 roku był to ważny punkt obrony niemieckiej. Do Gdańska zmierzały rzesze ludności cywilnej z całych Prus Wschodnich. Pomimo ciężkich strat, łącznie udało się przerzucić na zachód ponad dwa miliony ludzi (głównie cywilów). Sowieci mieli znaczną przewagę w liczebności broni pancernej, samolotów i ludzi. A do tego chcieli szybko zwyciężyć - Stalin popychał swoje wojska cały czas do przodu nie bacząc na straty, a te miażdżyły wszystko co napotkały na swej drodze. Tyle w kwestii historii.

Hala targowa

Legwan: Po zebraniu sił po podróży (NE555: tylko bez podtekstów :-D) postanowiliśmy zawitać na zjeździe i nawet udało nam się nie zabłądzić. Kiedy już dotarliśmy na miejsce, ukazały nam się tłumy ludzi, ale... nie na zlocie tylko na jarmarku dominikańskim. Właściwie główną imprezą był wspomniany jarmark, na którym postawiono m.in. olbrzymi namiot wypożyczony od Międzynarodowych Targów Gdańskich, w którym właśnie odbywał się Zjazd. Przy wejściu dostaliśmy identyfikatory, dzięki którym mogliśmy wchodzić za darmo (normalnie bilet wstępu wynosił 3 zł), co bardzo skrupulatnie sprawdzano. Chwilę później przywieziono wielką paczkę, która okazała się nowym wcieleniem projektu NOS. Namiot podzielono na sekcje, które przedstawiam na mapce mojego autorstwa (mam nadzieję, że choć trochę udało mi się zachować proporcje).


Namiot w którym odbywał się zjazd wyglądał w pełni profesjonalnie.


Wejścia do namiotu cały czas pilnowała ochrona.


Plan sporządzony przez Legwana.


Potajemnie zdobyty, oryginalny plan organizacji namiotu.

Zwiedzamy wnętrze

Legwan: Rozmieszczenie stanowisk było niespecjalnie przemyślane. Z jednej strony namiotu skupiono dużą ilość wystawców ze sprzętem "do pooglądania i pomacania" i to po obu stronach alejki, podczas gdy druga część namiotu pozostała niemalże pusta, a w szczególności straszyło jedno stanowisko (leżało tam tylko trochę ulotek) - najprawdopodobniej jakiś wystawca zawiódł. Środkiem biegła alejka z obudowami konkursowymi, ale do godziny 12:00 w sobotę była zamknięta dla odwiedzających. Gdy po jednej stronie robiły się korki i zastoje, to druga strona przypominała małomiasteczkowy bulwar w późnych godzinach nocnych. Oczywiście znajdowały się tam stanowiska głównych sponsorów, o co jednak nie można mieć pretensji. Na szczęście (a może nieszczęście) odwiedzających nie było aż tak dużo, aby całkowicie uniemożliwić ruch. O ile zjazdowiczów było sporo, to większą część widowni zajmowały osoby, które zwęszyły coś na wzór salonu gier i tylko przy okazji rozejrzały się po namiocie. Ogółem widownia nie dopisała, pomimo nawoływań Samhaina z głównej sceny i reklam Zjazdu w ogólnopolskich czasopismach.


Redakcja Dzikie.NET snuje się po sali.


Lekko zmodyfikowana konsola Xbox, a po prawej jej młodszy brat - Xbox 360!


Piątek stał pod znakiem gier - odbył się turniej Halo.


Zmagania można było również oglądać na projektorze - niestety z powodu oświetlenia niewiele było widać.


Ludzie z PurePC już od samego rana kręcili.


FC w całej okazałości.


MaSell zachwala konkurencję! Tfu! Przecież to żadna konkurencja dla NAS! :-P

Legwan: Z powodu tak dużego rozmachu imprezy nie ustrzeżono się wpadek organizatorskich. Impreza integracyjna w piątek wieczór - skończyło się na tym, że wiele osób (głównie Dzikie.NET) zmylone pierwszą informacja o braku takowej z powodu zbyt małej ilości wykupionych obiadów ulotniła się - dopiero co bardziej wytrwali dowiedzieli się, że jednak impreza będzie. Cała umowa z restauracją wydaje mi się w perspektywie czasu kiepskim pomysłem.

NE555: Również tak uważam. Ludzie poradzą sobie sami - szczególnie gdy zaczyna doskwierać głód ;). Obok namiotu był supermarket (z którego często korzystaliśmy) oraz pizzeria (a w okolicy cala masa restauracji i fastfoodów). Do Kreski na obiad udaliśmy się tylko raz (pomimo częstych napomnień Samhaina). Moje wrażenia? Jest to lokal o trochę wyższym standardzie. Gdy weszliśmy tam w sześć osób, z plecakami, w t-shirtach i identyfikatorach na szyi, to poczułem się trochę zmieszany. Kelner miał chyba podobne odczucia ;). Obiad za 20zł (normalnie 36zł) był podany w bardzo elegancki sposób.


Na obiedzie w Kresce.

Legwan: Kolejną sprawą jest dostęp do Internetu - o ile na zdjęciu można zobaczyć hot-spot, to tak naprawdę nikt nie miał dostępu on-line, ponieważ sieć została zabezpieczona kluczem WEP, którego pomimo wielu próśb nikt nie podał (dop. Pepe2k: trzeba było się włamać! ;)). Skończyło się na tym, że do stoiska Realitynet pociągnięto skrętkę, natomiast nasza grupa redakcyjna, aby dodać jakiekolwiek zdjęcia musiała wybrać się do restauracji Kreska, której szczerze dziękuję w naszym imieniu za okazaną cierpliwość oraz użyczenie nie tylko dostępu do Internetu, ale również gniazdka.


Gdy WiFi zawodzi, trzeba improwizować. Zawsze warto mieć w plecaku trochę skrętki... :)


Wronek z utęsknieniem zerka na złocisty napój.


Elmo ze sztandarem Zjazdu rusza na barykady!


Czas na przerwę. Od lewej: KefiR, Crocer, iNsAnE oraz fragment NE.


Relasku to czas... Od lewej: n0zYk, Lolek, NE555, Axquan, Legwan, Gru, KefiR, Crocer, Qrzyb32, iNsAnE.


Pierwszy dzień nie był zbyt ekscytujący - niektórzy woleli pójść na plażę :).

Wystawcy i stoiska


ASUS - sponsor strategiczny.


NVIDIA i nowe logo :)


Angela miała na swoim stoisku tester zasilaczy. Skorzystałem z okazji by porozmawiać na jego temat i dowiedzieć się czegoś więcej o aspekcie technicznym urządzenia.


RaidSonic.


Bloki wodne od Realitynet. Po lewej Frost 3 Duo na nowe procesory Intel Core 2 Duo, a po prawej zupełna nowość - pierwszy w Polsce blok wodny z rurką HeatPipe.


Zestawy chłodzenia PC-Tuning.


Żądny krwi Wronek...


Zenfist i cała ściana wentylatorów Fander, które po Zjeździe sprzedawane były w znacznie niższych cenach.


Pierwszy dzień dobiegł końca.

1/10
   Następna strona
Nawigacja
MaSell     05-09-2006, 23:30
Pierwszy:P
mkk270     05-09-2006, 23:35
Drugi, nic nie wyładniałeś od ubiegłego roku :P
Grzeho     05-09-2006, 23:46
Po ile szły te używane fandery? :P
subbass     05-09-2006, 23:54
czwarty ;] eeee.... kukurudza :D

@Grzeho średnio po 2 HappyMeal e ;]
MechWarrior     06-09-2006, 00:07
Ładna impra no naprawdę nieźle
axquan     06-09-2006, 00:46
6! A nie, piąty, ale i tak nieźle.

NE555: No nareszcie! :) To jak? Kiedy zajedzie nasza beczka piwa? :D
Crocer     06-09-2006, 00:59
hahaha... n1! fotki fajowe (zwlaszcza te na ktorych ja jestem) XD txt przeczytam jutro ;p
greenghost     06-09-2006, 01:24
No to bede 8. : ) Hue, hue.. Zjazd byl spoko, nie moge sie doczekac VI : )
I oczywiscie, niech kukurydza Was prowadzi ;P
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta, to możesz je założyć tutaj.