|
Strona Główna |
Artykuły |
Forum |
Galeria |
PTSC |
OC Guide |
Wszystko o... |
Baza overclockingu
|
|
|
Menu
Na forum
dysk 1tb usb.. (2) Projekt Radm.. (10) Zestaw do 40.. (7) Jaki proc do.. (4) Gniazdo inte.. (1) Udostępnieni.. (0) Prośba o zro.. (4) Zwijana ksią.. (2) Ależ tu pust.. (65) Epox 8RDA+ (19) Czas zacząć .. (13) Chłodzenie A.. (1)
Artykuły
Gigabyte 3D Aurora.. Foxconn P35A VI Zjazd OC & Mode.. Akcesoria Scythe K.. Foxconn 8800GTS 32.. Test zestawów chło.. Test zestawów chło.. PTSC - wprowadzeni.. NAELCEDKA czyli pi.. OCZ DDR II 800 Spe.. Drewniana obudowa .. Następcy dyskietek.. więcej
Statystyki
Licznik:
11569868
On-line: 3 |
Reklama
Najnowsze publikacje
Linki
|
V Ogólnopolski Zjazd O/C & Moders - relacja
V Ogólnopolski Zjazd O/C & Moders - relacjaWstęp, dojazd, zakwaterowanie, dzień pierwszy Wstęp NE555: W dniach 18 - 20 sierpnia 2006 roku odbyła się kolejna edycja
Ogólnopolskiego Zjazdu O/c & Moders w Gdańsku. To już wybiła piąta
edycja. Zaszło sporo zmian, ale czy na lepsze? Dowiecie się tego czytając
naszą relację! Spisaliśmy wspomnienia w przeświadczeniu, że świat musi
dowiedzieć się całej prawdy o minionych wydarzeniach ze Zjazdu. Relacja z założenia
jest formą w pełni obiektywną. Obiektywizm jednak nie jest możliwy do osiągnięcia,
ponieważ na każdego działały jakieś emocje. Dlatego też postanowiłem
przedstawić kilka punktów widzenia - naszych Redaktorów oraz zaproszonych gości. Podróż - przybywamy! NE555: Jest 1:10 w nocy. Dworce o tej porze mają specyficzny klimat. Jacyś goście chcieli od nas wyłudzić pieniądze (nie daliśmy się), można porozmawiać z bezdomnymi, z tarasu dobiegają dźwięki z pobliskiej dyskoteki, gdzieniegdzie snują się podróżni - ogólnie cisza i spokój. Pociąg przyjechał do Częstochowy punktualnie. W środku spotykamy (my czyli NE i Axquan) Legwana, G i Noriada. Od razu zajmujemy cały przedział. W tak doborowym towarzystwie nie sposób się nudzić - osiem godzin mija dosyć szybko.
Zakwaterowanie Legwan: Tak jak co roku i tym razem w Gdańsku odbył się zjazd O/C & Modders - był to już jubileuszowy, bo piąty z rzędu Zjazd. Po dość długiej podróży i wielu przygodach, o których lepiej nie pisać (NE555: Oj, lepiej nie...) dotarłem, o poranku dnia pierwszego, do opromienionego słońcem Gdańska z nadzieją wspaniałej zabawy. Jednak zanim jeszcze pojawiliśmy się na miejscu zjazdu, zostaliśmy odprowadzeni do akademików, gdzie mieliśmy załatwiony nocleg. Nasz akademik był tak ukryty, że nie wiem czy byli byśmy w stanie trafić do niego, gdyby nie osoby odprowadzające, które w tym roku wspaniale się sprawdziły! Standard noclegowni określam jako bardzo dobry - trochę bardziej podniszczone niż te sprzed roku, ale rekompensowały to 2-osobowe pokoje i oddzielnie natryski, jednak za 40 zł moglibyśmy się spodziewać czegoś lepszego (szczególnie, że rok temu za podobne warunki płaciliśmy znacznie mniej), ale prawdopodobnie duża część kwoty powędrowała na poczet ubezpieczenia od ewentualnych zniszczeń (NE555: rok temu niektórzy trochę przesadzili...). Oczywiście nie ma co porównywać warunków do 3 Zjazdu, kiedy to spaliśmy w namiotach. Niestety w tym roku odległość pomiędzy noclegiem, a zjazdem znacząco wzrosła - do tego stopnia, że trzeba było skorzystać z komunikacji miejskiej, która musze przyznać, jest bardzo dobrze zorganizowana (rok temu wystarczyło 10 minut spokojnego spacerku). NE555: Trafiliśmy nie dzięki dobrej organizacji komunikacji miejskiej, ale dzięki uroczej dziewczynie w kiosku ruchu, która pomogła nam w kwestii wyboru odpowiedniego tramwaju :).
Gdańsk NE555: Gdańsk to bardzo ładne miasto. Na każdym kroku można spotkać jakieś zabytkowe budynki. Z tego co usłyszałem, to większość z nich została zniszczona pod koniec wojny, a następnie odbudowana. W 1945 roku był to ważny punkt obrony niemieckiej. Do Gdańska zmierzały rzesze ludności cywilnej z całych Prus Wschodnich. Pomimo ciężkich strat, łącznie udało się przerzucić na zachód ponad dwa miliony ludzi (głównie cywilów). Sowieci mieli znaczną przewagę w liczebności broni pancernej, samolotów i ludzi. A do tego chcieli szybko zwyciężyć - Stalin popychał swoje wojska cały czas do przodu nie bacząc na straty, a te miażdżyły wszystko co napotkały na swej drodze. Tyle w kwestii historii. Hala targowa Legwan: Po zebraniu sił po podróży (NE555: tylko bez podtekstów :-D) postanowiliśmy zawitać na zjeździe i nawet udało nam się nie zabłądzić. Kiedy już dotarliśmy na miejsce, ukazały nam się tłumy ludzi, ale... nie na zlocie tylko na jarmarku dominikańskim. Właściwie główną imprezą był wspomniany jarmark, na którym postawiono m.in. olbrzymi namiot wypożyczony od Międzynarodowych Targów Gdańskich, w którym właśnie odbywał się Zjazd. Przy wejściu dostaliśmy identyfikatory, dzięki którym mogliśmy wchodzić za darmo (normalnie bilet wstępu wynosił 3 zł), co bardzo skrupulatnie sprawdzano. Chwilę później przywieziono wielką paczkę, która okazała się nowym wcieleniem projektu NOS. Namiot podzielono na sekcje, które przedstawiam na mapce mojego autorstwa (mam nadzieję, że choć trochę udało mi się zachować proporcje).
Zwiedzamy wnętrze Legwan: Rozmieszczenie stanowisk było niespecjalnie przemyślane. Z jednej strony namiotu skupiono dużą ilość wystawców ze sprzętem "do pooglądania i pomacania" i to po obu stronach alejki, podczas gdy druga część namiotu pozostała niemalże pusta, a w szczególności straszyło jedno stanowisko (leżało tam tylko trochę ulotek) - najprawdopodobniej jakiś wystawca zawiódł. Środkiem biegła alejka z obudowami konkursowymi, ale do godziny 12:00 w sobotę była zamknięta dla odwiedzających. Gdy po jednej stronie robiły się korki i zastoje, to druga strona przypominała małomiasteczkowy bulwar w późnych godzinach nocnych. Oczywiście znajdowały się tam stanowiska głównych sponsorów, o co jednak nie można mieć pretensji. Na szczęście (a może nieszczęście) odwiedzających nie było aż tak dużo, aby całkowicie uniemożliwić ruch. O ile zjazdowiczów było sporo, to większą część widowni zajmowały osoby, które zwęszyły coś na wzór salonu gier i tylko przy okazji rozejrzały się po namiocie. Ogółem widownia nie dopisała, pomimo nawoływań Samhaina z głównej sceny i reklam Zjazdu w ogólnopolskich czasopismach.
Legwan: Z powodu tak dużego rozmachu imprezy nie ustrzeżono się wpadek organizatorskich. Impreza integracyjna w piątek wieczór - skończyło się na tym, że wiele osób (głównie Dzikie.NET) zmylone pierwszą informacja o braku takowej z powodu zbyt małej ilości wykupionych obiadów ulotniła się - dopiero co bardziej wytrwali dowiedzieli się, że jednak impreza będzie. Cała umowa z restauracją wydaje mi się w perspektywie czasu kiepskim pomysłem. NE555: Również tak uważam. Ludzie poradzą sobie sami - szczególnie gdy zaczyna doskwierać głód ;). Obok namiotu był supermarket (z którego często korzystaliśmy) oraz pizzeria (a w okolicy cala masa restauracji i fastfoodów). Do Kreski na obiad udaliśmy się tylko raz (pomimo częstych napomnień Samhaina). Moje wrażenia? Jest to lokal o trochę wyższym standardzie. Gdy weszliśmy tam w sześć osób, z plecakami, w t-shirtach i identyfikatorach na szyi, to poczułem się trochę zmieszany. Kelner miał chyba podobne odczucia ;). Obiad za 20zł (normalnie 36zł) był podany w bardzo elegancki sposób. Legwan: Kolejną sprawą jest dostęp do Internetu - o ile na zdjęciu można zobaczyć hot-spot, to tak naprawdę nikt nie miał dostępu on-line, ponieważ sieć została zabezpieczona kluczem WEP, którego pomimo wielu próśb nikt nie podał (dop. Pepe2k: trzeba było się włamać! ;)). Skończyło się na tym, że do stoiska Realitynet pociągnięto skrętkę, natomiast nasza grupa redakcyjna, aby dodać jakiekolwiek zdjęcia musiała wybrać się do restauracji Kreska, której szczerze dziękuję w naszym imieniu za okazaną cierpliwość oraz użyczenie nie tylko dostępu do Internetu, ale również gniazdka.
Wystawcy i stoiska
1/10
Nawigacja MaSell 05-09-2006, 23:30 Pierwszy:P mkk270 05-09-2006, 23:35 Drugi, nic nie wyładniałeś od ubiegłego roku :P Grzeho 05-09-2006, 23:46 Po ile szły te używane fandery? :P subbass 05-09-2006, 23:54 czwarty ;] eeee.... kukurudza :D @Grzeho średnio po 2 HappyMeal e ;] MechWarrior 06-09-2006, 00:07 Ładna impra no naprawdę nieźle axquan 06-09-2006, 00:46 6! A nie, piąty, ale i tak nieźle. NE555: No nareszcie! :) To jak? Kiedy zajedzie nasza beczka piwa? :D Crocer 06-09-2006, 00:59 hahaha... n1! fotki fajowe (zwlaszcza te na ktorych ja jestem) XD txt przeczytam jutro ;p greenghost 06-09-2006, 01:24 No to bede 8. : ) Hue, hue.. Zjazd byl spoko, nie moge sie doczekac VI : ) I oczywiscie, niech kukurydza Was prowadzi ;P Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta, to możesz je założyć tutaj. |