Strona Główna | Artykuły | Forum | Galeria | PTSC | OC Guide | Wszystko o... | Baza overclockingu

Zarejestruj się! | Login: Hasło:
Menu
Na forum
Artykuły
Statystyki
Licznik: 11569861
On-line: 6
 
Reklama
Najnowsze publikacje
 
 
 
 
Linki
V Ogólnopolski Zjazd O/C & Moders - relacja

V Ogólnopolski Zjazd O/C & Moders - relacja

Jak powstał projekt Frania?

NE555: Drugie miejsce w konkursie modyfikacji zajął Bercow - jeden z Dzikich braci. Również on zgodził się na przedstawienie nam jak powstawał jego projekt. Autor jest młody wiekiem i musi się jeszcze dużo nauczyć (w szczególności pisania artykułów :P). Miałem przy tym tekście dużo pracy, niemniej niech będzie on przykładem dla domorosłych moderów, że włożona praca procentuje i pozwala osiągnąć sukces.

Wstęp

Celem każdej modyfikacji jest stworzenie czegoś niepowtarzalnego, niezwykłego, co wzbudzi zachwyt i podziw innych osób. Celem mojego projektu jest... w sumie to sam nie wiem. Chyba chęć pokazania się, sprawdzenia swoich umiejętności. Był jeszcze jeden waży powód, chyba najważniejszy - Zjazd w Gdańsku. Zdecydowałem się na rozpoczęcie prac nad modyfikacją po wizycie na zeszłorocznym Zjeździe. Nie zaprzeczę, że dodatkowo zmotywowały mnie nagrody przyznawane w konkursie.


Bercow przy pracy.


Garaż, w którym powstał projekt.

Plan!

Na wstępie napiszę, że praca wykonana przy tej modyfikacji to nie są trzy dni spędzone w garażu. Może taka praca wydaje się łatwa, bo podobnie i ja myślałem na początku, ale są to tygodnie ciężkiej roboty. Każdy kto przerabiał swoją obudowę, wie o czym mówię. A jeśli jeszcze tego nie robiłeś, nie zniechęcaj się na starcie, bo satysfakcja jest ogromna. Na samym początku potrzebny jest projekt. Zainspirowała mnie inna obudowa, która nie ma nic wspólnego z moją poza tym, że nie przypomina zwykłego PC-a. Po paru dniach intensywnego myślenia (to też męczy :P), powstał pierwszy projekt. Niezbyt skomplikowany, zwyczajny szkic na papierze milimetrowym. I do dziś nie wykonałem dokładnego projektu, wszystko robiłem spontanicznie, a ostateczna obudowa różni się od pierwotnych założeń.


Najważniejszy jest plan.

Potem należało skompletować części. Podstawa to rama zrobiona z aluminiowych kątowników, a ścianki oraz bęben są z plexi. Tak, bęben. Ponieważ założeniem mojej modyfikacji był komputer przypominający pralkę - bęben był niezbędny. Kątowniki zostały przycięte do odpowiednich wymiarów i połączone za pomocą nitów. Aby konstrukcja była sztywniejsza zrobiłem wsporniki z aluminiowych trójkącików przyciętych na gilotynie. Nity zostały zeszlifowane, inaczej uniemożliwiały by zamontowanie plexi.


Z kątowników został wykonany szkielet konstrukcji.


Kątowniki zostały połączone za pomocą nitów.


Gotowy szkielet.

Wykonanie ścianek

Ścianki obudowy zostały wykonane z plexi, grubości 3 mm. Została ona zeszlifowana, gdyż na jednej stronie znajdowała się pierwotnie reklama. W tym celu użyłem papieru wodnego o grubości 400 i mojej, świętej pamięci, szlifierki oscylacyjnej. Na szczęcie, w szlifierce uszkodziły się łożyska, dopiero po oszlifowaniu wszystkich kawałków (teraz mam już nowy sprzęt :)). Oczywiście można kupić już gotową białą, albo przezroczystą plexi, ale ja miałem takie odpady pod ręką wiec postanowiłem je wykorzystać. Po oszlifowaniu, wyciąłem odpowiednie fragmenty wyrzynarką i brzeszczotem do cienkiej blachy. Krawędzie wyszlifowane za pomocą szlifierki kątowej i tarczy z papierem 40, a potem wyrównane ręcznie papierem 80. Nie polecam szlifowania tylko szlifierką kątową ponieważ ma ona bardzo duże obroty i plexi może się stopić. Należy pozostawić sobie z 1-2 milimetry na papier ścierny - szlifierką idzie znacznie szybciej, ale można pojechać za daleko (i będzie problem...).


Bercow ponownie przy pracy :).


Przymiarki arkuszy plexi.


Montaż ścianek bocznych.

W przedniej ściance został wywiercony otwór na bęben, oraz przedni panel, a po bokach otwory na okna wycięte za pomocą otwornic i wyrzynarki. Dół to kawałek przezroczystej plexi. A na samym końcu tylna ścianka - w niej znajduje się otwór na wentylator oraz wyjścia na karty rozszerzeń i zasilacz. Zrobiłem również dodatkowy przedni panel, na którym zamontowałem CD-ROM, termometr, wyłącznik, oraz potencjometr od pralki.


Panel sterujący pralką.

Chłodzenie wodne

Jak to zwykle w pralce bywa: coś się leje, coś się płucze... Dlatego i w mojej konstrukcji nie mogło zabraknąć bębna! Bęben został wykonany z fragmentu rury z plexiglasu, który udało mi się kupić za 25 zł. Aby nic nie wyciekało musiałem wyrównać obie ścianki rury, ponieważ był to kawałek z odpadów (nówka kosztuje około 200 zł za 1 m2). Tutaj wystarczył papier 40, a potem 400. Ścianki boczne bębna, w kształcie kół, zostały wycięte z plexi, a wszystko to skręcone prętami M5 i przykręcone do przedniej ścianki, za pomocą ładnych nakrętek. Wszystko uszczelnione zaciskami. Z bębna wystają dwa króćce choinkowe od wody, oraz jeden do odpowietrzenia układu wraz z kominkiem.


Szlifowanie krawędzi bębna z plexi.


Skręcony rezerwuar.


Montaż bębna.

Cały system napędza pompa do wody firmy Cornelius. Pompa chłodzona jest przez wentylator 120 x 120 mm, zasilany z 230 V. Nie wiem jakie dokładnie ma on parametry, ale jest to gruby wentylator o dosyć dużej mocy, używany w lodówkach do chłodzenia (zapobiega zamarzaniu). Zdecydowałem się na nie z powodu ich dużej wydajności.
Węże jak węże, najzwyczajniejsze, nie żadne świecące w UV, super giętkie, czy mega twarde - po prostu węże :). Mimo, że procesor znajdujący się w środku, czyli Pentium MX, nie jest zbyt grzejącą się jednostką, to chłodzenie i tak powinno być dobre. Są tam dwie 120 zasilane z 230 V koloru czarnego, oraz jedna 120 świecąca na niebiesko, "standardowa" od Thermaltake, do chłodzenia bębna. Gdy planowałem chłodzenie wodne na procesor, miałem prawie wszystkie potrzebne elementy, ale z powodu braku bloku nie udało mi się zrealizować tego planu w całości! Jest to praktycznie koniec prac nad chłodzeniem, ponieważ obudowa jest spora, wentylatory wydajne, a sprzęt dosyć wiekowy - nie wymaga on dodatkowego chłodzenia.
Na koniec test szczelności układu, czyli 24 h ciągłej pracy, no i tutaj pojawił się problem. Okazało się, że uszczelka w bębnie z jednej strony przecieka, ale że było to łączenie znajdujące się u góry, gdzie woda się nie lała, zostało to pominięte i bęben zamontowałem pomimo defektu.


Chłodzenie wodne, a raczej system wodny zastosowany w projekcie.

Oświetlenie

Bez oświetlenia, żadna modyfikacja obejść się nie może, dlatego zamontowałem w obudowie jedną czerwoną katodę, jedną katodę UV, oraz jarzeniówkę również świecącą na czerwono. Dodatkowo zrobiłem podświetlenie nóżek obudowy. Wyciąłem cztery kółka z plexi o grubości 10 mm. Szlifowałem je w parach, przykręcone do siebie śrubą i zamontowane z wiertarce - po chwili były gładkie. Użyłem diod LED ultra-jasnych koloru niebieskiego.


Oświetlenie.

Do oświetlania bębna zmontowałem migacz na układzie NE555. Miał on sterować diodami. Niestety układ mi nie zadziałał :/. Pomimo tego podaję schemat, może komuś się uda. Zamiast tego użyłem tam 16 diod LED świecących przez cały czas.


NE, co tam robisz? I dlaczego masz osiem nóżek?!

Montaż i malowanie

Montaż wydawał mi się banalną czynnością, ale skręcenie i dopasowanie wszystkiego zajęło mi ponad 12 godzin - i tak jak poszedłem do garażu około 18:00, to skończyłem dopiero o 6:30 rano, na cztery godziny przed Zjazdem! Oczywiście boki zostały przykręcone ładnymi śrubkami, jak również płyta i cały osprzęt niezbędny do pracy PC. Wentylatory, które były niezbędne do chłodzenia pompki, pomagają zarazem chłodzić dyski twarde. Do tego dochodzi jeszcze system wodny i oświetlenie. Kable od włączników i wszystkich innych elementów na 230 V zostały albo spięte w kostce, albo złączone konektorami.


Płyta główna z osprzętem.


Montaż trwa...

Na końcu wszystko zostało ładnie wyczyszczone i wypolerowane, mimo że plexi była brudna po malowaniu - problem ten jednak zauważyłem dopiero po zerwaniu folii ochronnej. Okazało się, że niektóre miejsca są brudne mimo, iż całość została przed malowaniem oczyszczona denaturatem. Malowałem wszystko farbą akrylową, a plexi powinno się malować trochę inną farbą. Można powiedzieć, że plexi "odpycha" farbę, dlatego przed malowanie trzeba oddać ją do laboratorium gdzie zostaje ona pozbawiona ładunków elektrostatycznych i na podstawie badań, zostaje do niej dobrana odpowiednia farba, czyli sprawa bardzo droga i skomplikowana. (NE555: kto by się takimi rzeczami przejmował :P).


Malowanie boków.

Kosztorys

Pomijam wiele rzeczy, które już miałem na stanie.

  • bęben - 25 zł
  • nity skręcane - 0,26 zł/szt. x 120 = 31 zł
  • plexi 1,8 mm. - 38 zł/1 m^2 ok. 28 zł
  • LED - 0,50 zł/szt. x 16 = 8 zł
  • LED ultra-jasne - 1,3 zł/szt. x 4 = 5,2 zł
  • elementy układy sterowania LED - ok. 10 zł
  • wałek malarski - 5 zł
  • papier ścierny(40, 80, 120, 400, 1000, 2000 ) - ok. 20 zł
  • barwnik wodny - 4,5 zł/szt. x 3 = 13,5 zł
  • śruby - 8 zł
  • nity Popa (zrywane) - 130 szt. = 20 zł
  • okablowanie i konektory - ok. 10 zł
  • instalacja wodna (węże, króćce, zaciski, trójnik) - ok. 45 zł

Podsumowanie

Była to moja pierwsza taka modyfikacja, nie licząc wycięcia boków w mojej domowej obudowie. Jak na pierwszy raz oceniam się całkiem dobrze, ale nie wszystko wyszło tak jak chciałem, miedzy innymi to malowanie. Mimo to, drugie miejsce na Zjeździe to bardzo dobry wynik i mogę podkreślić, że przegrałem zaledwie o parę punktów. Co do samej imprezy to była fajna, ale mogło by być lepiej. W porównaniu do zabawy na politechnice tegoroczna edycja wypadła cienko. Były rzeczy które mi się nie podobały, takie jak sposób losowania do konkursów, organizacja, czy dzień pierwszy, który w ogóle się nie udał... Ale za rok i tak na pewno przyjadę (i to zapewne z nową modyfikacją :P).

6/10
  Poprzednia strona  Następna strona
Nawigacja
MaSell     05-09-2006, 23:30
Pierwszy:P
mkk270     05-09-2006, 23:35
Drugi, nic nie wyładniałeś od ubiegłego roku :P
Grzeho     05-09-2006, 23:46
Po ile szły te używane fandery? :P
subbass     05-09-2006, 23:54
czwarty ;] eeee.... kukurudza :D

@Grzeho średnio po 2 HappyMeal e ;]
MechWarrior     06-09-2006, 00:07
Ładna impra no naprawdę nieźle
axquan     06-09-2006, 00:46
6! A nie, piąty, ale i tak nieźle.

NE555: No nareszcie! :) To jak? Kiedy zajedzie nasza beczka piwa? :D
Crocer     06-09-2006, 00:59
hahaha... n1! fotki fajowe (zwlaszcza te na ktorych ja jestem) XD txt przeczytam jutro ;p
greenghost     06-09-2006, 01:24
No to bede 8. : ) Hue, hue.. Zjazd byl spoko, nie moge sie doczekac VI : )
I oczywiscie, niech kukurydza Was prowadzi ;P
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany
Jeżeli nie posiadasz jeszcze konta, to możesz je założyć tutaj.